Przedmowa. Nasze podejście
Najpierw ryzyko, potem wykres.
Prowadzimy wyłącznie edukację. Zanim ktokolwiek zacznie myśleć o kierunku ceny, uczymy liczyć możliwą stratę i rozumieć strukturę rynku. Uczymy spokojnie i sceptycznie, bo wykres porządkuje niepewność, ale jej nie usuwa.
Jak uczymy.
Ryzyko przed opinią
Każdy temat zaczynamy od pytania o możliwą stratę. Dopiero potem przechodzimy do wykresu i struktury.
Jeden rysunek na lekcję
Każda lekcja opiera się na jednym rysunku, który omawiamy dokładnie. Wolimy jeden wykres zrozumiany do końca niż dziesięć obejrzanych w biegu.
Definicje zamiast wrażeń
Trend, wsparcie czy korektę opisujemy konkretnymi regułami. Dzięki temu dwie osoby mogą spojrzeć na ten sam wykres i dojść do podobnego opisu.
Proces ważniejszy niż wynik
Uczymy oceniać decyzje po tym, czy były zgodne z planem i limitem ryzyka. Pojedynczy wynik na rynku zależy w dużej mierze od przypadku.
Czego nigdy nie robimy
- Wysyłać sygnałów, typów ani rekomendacji transakcyjnych.
- Zarządzać cudzymi rachunkami lub pieniędzmi.
- Polecać pośredników ani pobierać prowizji za skierowania.
- Obiecywać wyników, zysków ani określonej stopy zwrotu.